"BEAUTIFUL LIE" GABRIELLA BROWN bardziej znana jako EMILY B. parę słów o książce :)


"Ty trzymasz swój świat w ręce i ja trzymam swój" 
- Andrzej Pilipiuk "oko jelenia"

Jak to jest z tym  swoim światem powiedzcie mi? Niektórzy z nas mają swój świat ,a jakże - tylko nie chcą się przyznać, że go mają i kłębi się gdzieś tam głęboko w naszej głowie i nie wypływa na światło dzienne. Są tacy, których głównym zainteresowaniem są "dyskoteki i chopaki, ale najważniejsza jest nauka xD " . Są też osoby, które mają odwagę przekuć swoją wyobraźnię na papier, tak żeby żyła i żeby każdy mógł żyć życiem głównych bohaterów i móc w  niego się zanurzyć i poczuć go na własnej skórze.  Taką właśnie osobą jest:

Emily B. z bloga my-dream-about-australia  , która napisała książkę "Beautiful lie" :) , Książkę, którą na razie przeczytały poza nią 2 osoby - JA i Katherine Parker ( która btw jest współautorką książki ;p więc w sumie się NIE liczy ;p )  - jej recenzję możecie przeczytać TU!  . Emili początkowo odsłaniała swoją książkę na blogu , który specjalnie stworzyła w tym celu - Beautiful lie , ale niestety z powodu małego zainteresowania ( noooo jak toooo a JAAAA!!! ) zaprzestała dalszą publikację ;(. Jak dla mnie trochę za szybko się poddała ;( , choć jak każda matka kocha swoje twórcze dziecko i na moją prośbę wysłała mi całą książkę w pdfie na maila :). 

Dzieło ma ponad 700 stron. Wiecie ile czytałam ? 2 dni - w wigilię i pierwsze święto :) tak mnie wciągnęło :D

Szczerze mówiąc trzymam mocno kciuki, żeby więcej z Was ją poznało i pokochało :) Sam fakt, że autorka jest ZWYKŁĄ dziewczyną jest już bardzo interesujący , a co dopiero jak poznacie książkę i jej bohaterów :) 

To jest oczywiście książka o MIŁOŚCI  i to tej od pierwszego wejrzenia :) . Lubię od czasu do czasu przeczytać takie historię, bo wtedy jakoś mam wrażenie, że świat dookoła jest lepszy, piękniejszy :) . Jak łatwo się domyślić ta miłość kiełkowała i rosła w siłę , tylko była jakby to powiedzieć... Uwięziona pod betonem i musiała przebić asfalt, żeby jak tsunami pochłonąć bohaterów :) 

Nie myślcie , że to jest jakieś tam harlequinowe romansidło ( NIE spodziewajcie 50 twarzy Grey'a ;p)! Książka ma głębszy sens  - mówi o pasji  i poświęceniu, a także o tym, że czasem jedna z pozoru "niebezpieczna" decyzja może wprowadzić nas wreszcie na odpowiednie tory :) . Jeżeli mieliście do czynienia kiedykolwiek z książkami Emily Giffin ( autorka książek: "coś niebieskiego", "coś pożyczonego" ) 

Bardzo mocnym i nietypowym punktem książki jest pasja głównej bohaterki - pamiętacie taki film "twister" ? gdzie grupa "świrów" ganiała za tornadami? Jane Anderson ( tak nazywa się główna bohaterka) jest meteorologiem i badaczką anomalii pogodowych, ale z powodów osobistych (psychopatyczny chłopak ) z dnia na dzień rzuca swoją pracę, zabiera swoje "zabawki" i zwiewa ... Sama nie wie gdzie... Traf chciał, że samochód rozwalił jej się pod pewną remizą strażacką :D , która później staje się jej drugim domem :D ( nooo takkk główny bohater jest STRAŻAKIEM ( ale nie w stylu "strażak SAM" :D . Żeby życie nie było usłane różami, ma oczywiście dziewczynę - plastikową-nadzianą-lalę , która w sumie jest zepsuta do szpiku kości...


Trzeba przyznać, że Emily wiedziała o czym pisze i wszystkie szczegóły "pogodowe" i "strażackie" są napisane w bardzo szczegółowy i przejrzysty sposób ( na szczęście jest cała masa przypisów autora ) do tego wszystko jest naprawdę ciekawe i wciągające tak , że na koniec chciałaby się powiedzieć "CHCĘ JESZCZE!" .

Książka mimo swojej obszerności zakończyła się w sposób CDN :D ( co mnie to wkurzyło ;p bo chciałam jeszczeeee a tu koniec ;p zwłaszcza, że autorka jest w trakcie pisania następnej części czego oczekuję jak karpia w Lidlu na święta ;p bo dla mnie to będzie PREMIERA ROKU 2016 !

Emily czekam na tą książkę! 

Twoja wierna FANKA :*** 


Zapraszam Was do przeczytania BEAUTIFUL LIE! ( być może Emily zlituje się i wznowi pisanie ! ;p na co bardzo liczę :D


14 komentarzy:

  1. Zaintrygowałaś mnie niesamowicie, a zwłaszcza tym, że jak to ujęłaś:"autorka jest zwykłą dziewczyną". Tym bardziej jestem ciekawa! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pikaweczka mi szybciej zabiła jak zobaczyłam miniaturową okładkę książki na mojej liście czytelniczej :D Zazwyczaj nie brakuje mi słów, żeby powiedzieć co myślę, ale tym razem naprawdę nie wiem co mam napisać... Jestem ogromnie zaszczycona takimi wspaniałymi słowami, bo to bardzo dużo dla mnie znaczy <3 Kiedy zaczynałam moją pisarską przygodę zawsze marzyłam tylko o jednym - żeby magicznie przenosić czytelników w inną rzeczywistość, żeby widzieć jak dają się porwać mojej historii. No cóż... Jesteś jedną z pierwszych osób, które to marzenie spełniają <3 <3 <3 Jeszcze raz dziękuję :D :***

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ mnie zaciekawiła.... ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawie! I brawa dla autorki!

    OdpowiedzUsuń
  5. oo jestem bardzo ciekawa tej ksiązki !

    OdpowiedzUsuń
  6. no prosze uwielbiam takie mało znane książki chce ją :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Z wielka przyjemnoscia przeczytalabym :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Z wielka przyjemnoscia przeczytalabym :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Z wielka przyjemnoscia przeczytalabym :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znamy tej książki :) Kilka na nas czeka po zakończeniu morderczej sesji :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Słyszałam już o autorce, ale jakoś nie miałam okazji przeczytać żadnej z jej książek ;)

    sakurakotoo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Mega mnie zaciekawiłaś. Można ją kupić np. W Empiku?

    OdpowiedzUsuń
  13. Rozumiem, że nei jest wydana jeszcze ;( szkoda :( trzeba pomóc autorce ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 interendo , Blogger