BOMIBOX YOUR ULTIMATE KOREAN BEAUTY BOX - I'm Grateful to be me! - PAŹDZIERNIK 2016r.



Tak wiem niebawem koniec listopada - najbrzydszego i najbardziej przygnębiającego miesiąca w roku a ja Was tu raczę boxem teoretycznie sprzed miesiąca a w praktyce - dostałam go całkiem niedawno , bo przyszedł do mnie z daleka ;p  - z USA xD . 

BOMIBOX to box wypełniony pełnowymiarowymi kosmetykami z Korei. Gdybym mieszkała w USA i miała darmową wysyłkę powiedziałabym, że jest ucieleśnieniem moich marzeń - w końcu 37$ na AmericanDream to niedużo , ale na Polski realizm x4 to już bardziej boli i horendalna wręcz złodziejska wysyłka w cenie 19$ ( nie myślcie sobie, że to jakiś "Azja Ekspres" jest - raczej zupa z żółwia xD ) . Co ciekawe przeglądałam na stronie innych również Amerykańskich boxów i większości przesyłka nie przekracza 5$ więc Bomi chce po prostu zedrzeć kasę na takich psycholach jak ja xD . 

Nie mniej cholernie boleję, że nie mamy takiego właśnie boxa u nas - bo przyznam szczerze I LIKe IT! i to very much. Choć długo biłam się z myślami czy kupić listopadowe uległam jednak pokusie i kliknęłam koszyczek ;p , sądząc jednak po sneakach będę raczej zadowolona ( w podpowiedziach jest Son&Park beauty water travel size i Innisfree zero sebum puder ) . 


Co najbardziej podoba mi się w tym boxie ? Przede wszystkim to, że nie dostaję jakiś tam miniaczy czy półproduktów , a pełnowymiarowe kosmetyki i to nie jeden na krzyż , a 5. Przejrzysta jest też ulotka ( w której po cwaniacku nie ma cen xD ) .

Co mnie najbardziej denerwuje? Eh... koszt przesyłki! I to , że nie dość , że cholernie droga jest wysyłka to jeszcze cholernie bylejaka . Ten karton, który tu widzicie to JEDYNY karton . Tak przesyłka idzie z drugiego końca świata słabo zabezpieczona. Do tego idzie w żółwim tempie - 3-3,5 tyg. za tę kasęęę??? Nie podoba mi się też samo pudełko. NIE JEST W OGÓLE AZJATYCKIE. Ot zwykły karton , choć w środku kwiatowa bibułka i żółte sianko - na plus. 

Mimo tego całego narzekania ;p lubię sobie popatrzeć na zawartość ;p , przyznajcie, że jest przyjemna dla oka ;p 



SKIN FOOD Rice Mask Wash Off - w moich "zbiorach" są inne maseczki z tej firmy , ale akurat tej nie miałam ;p za jakiś czas zrobię im pełną recenzję - mam sezamową , black sugar  i  sugar honey z limitki ze snopym więc warto zrobić im pełen przegląd ;p . Z tego co czytałam podobno najlepsza jest wersja truskawkowa  ,  ale jeszcze nie miałam przyjemności jej dopaść - szkoda ;p . 

SKIN FOOD to firma do której mam przekonanie dzięki wspaniałemu kremowi z witaminą c ;> serduszko mi się raduję kiedy o nim pomyślę ;p . Jednak krem pod oczy winterberry , na który bardzo liczyłam zalergizował  mnie ;( ( o wie shade! Miał cudowną konsystencję i zapach! )


HEIMISH all clean white clay foam to oczywiście myjacz . Jest  produkt raczej dla osób ze skórą problematyczną z tendencją do zaskórników i tłustej - glinka znana jest ze swoich właściwości adsorbujących i oczyszczających. Raczej nie sądzę, że nadaję się do używania codziennie , ze względu na to , że może przesuszać . 

Szczerze mówiąc troszku bolałam nad tym, że nie ma ich słynnego "balmu" , który jest uważany za odpowiednik , a wręcz lepszą BO NATURALNĄ wersję Banila co. clean it zero ( btw widzieliście limitowane opakowanie banili w pink panter? Muszę jeeeee miećććć :D ) .

Pocieszę Was jednak bo moja ukochana Koko w swoim sklepiku poszerzyła ofertę nie tylko o Negoen <3 , ale i o Heimish ( tak już zakupiłam balma xD ) 


Snail Bee High Content Essence  czyli taki trochę naturalny śmierdziuszek xD. No co czarować nie będę - ŚMIERDZI xD i to jak mi powiedziała Fancy - grzybem xD i się tym zgadzam ;p . 

Mimo smrodka cieszę się, że jest . Aktualnie w Polsce dystrybutorem jest skin79 , ale z uwagi na to, że mam od pewnego czasu do nich osobistą awersję ( o tak od miłości do nienawiści jeden krok! ) nie zamierzałam inwestować w Bentona ;p 

Essencja jest dość mała i raczej  "gęsta" . Jestem przyzwyczajona, że większość essencji ma strukturę wodnistą i jest w dużych butelkach , a tu takie maleństwo - pamiętać jednak należy , że essencja to maksymalna kondensacja składników aktywnych więc rozmiar w tym wypadku nie ma znacznia xD ( mały ale wariat xD ) 


Nature Republic AQUA super max cream. Czyli nawilżający krem . I w sumie tyle xD w jednym zdaniu mieści się wszystko ;p kwintesencja definicji KREM . 

Nature Republic to firma słabo dostępna w Polsce. Mam prawdę mówiąc tylko jeden jej produkt - mgiełkę aloesową z Singashopu . Krem jest z tych żelo-kremów o zapachu morskim , na szczęście nie jest to tłuścioch nivea xD . 

Kredka do brwi Babyface z It's skin to chyba jedyny produkt, na którego widok robię "Meh". Widzieliśta moje odblaskowe brwi? xD I to bez żadnej stylizacji xD . No właśnie - totalny zbytek dla mnie :D , lubię moje brwioszki takie jakie są plus NIE UMIAŁABYM się czymś takim obsłużyć , bo na pewno skopałabym sprawę xD 

Mimo to , napiszę niebawem posta o kulturze "Brwi" w Koreii , bo temacik jest dość ciekawy :D 

Więc po zastanowieniu produkcik jak najbardziej na "TAK" jeżeli chodzi o zawartość w boxie xD i na NIE dla interendo ;p 


Na koniec nie mogło zabraknąć oczywiście tego co obowiązkowo musi być w Azjatyckim-boxie czyli maskshitty xD . Kaktusowy My Beauty Diary , Jeju Flower z DearPacker ( wft?? xD) i plastry na nos z Holika Holika , których nie znoszę xD no co... Wkurzają mnie te pseudo cudowne produkty do nosa xD - zdradzę Wam sekret - ONE NIE DZIAŁAJĄ xD . Nie chodzi tu tylko o Holikę , mówię tu o KAŻDYM produkcie tego typu ;p .



A i jeszcze w ramach "narzekania" - tylko JEDNA próbka essencji z SU:M37 - MEH! Nie lubię ;( . Zamówienia z Koreii kojarzą mi się z TONIĘCIEM w próbkach - to jest perpetum mobile samonakręcająca się spirala potrzeb Azajtyków :D

Zresztą SU:M37 ? No mogli dać chociaż 2 xD chętnie poczułabym ten luksus na twarzy trochę dłużej ;p 

Oczywiście filmik też trzasnęłam ;p A jak xD . Ostatnio realizuję się filmowo xD . Niedługo dostanę nagrodę w Cannes xD hahahahah




Pudełko kupiłam na stronie BOMIBOX




LIFE IS BETTER WITH THE CAT!

31 komentarzy:

  1. Pudełko faktycznie fajne. Ale ta cena, ta wysyłka, i słabe zabezpieczenie ;( Szkoda, szkoda. Może w Polsce też ktoś wpadnie na ten pomysł i stworzy takiego boxa ;D Chętnie bym się w niego zaopatrzyła .
    Ja czekam na recenzję maski ! Kocham maski więc czekam z niecierpliwością ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaah ja w sumie też kocham ;p Te lekko obrosły w legendę więc tym bardziej jestem ciekawa :D

      Usuń
  2. Nie narzekaj Mała, bo swietne to pudełeczko:). Ja juz zagubiłam sie w tym wszystkim:). Za stara jestem i nie nadążam za młodzieżą:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahah Sisi Ty sama jesteś jak młodzież!

      Usuń
  3. Świetna zawartość, chciałabym takiego boxa :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę:) Box jest bardzo udany :)

      Usuń
  4. Ciekawa zawartosc :) Snail Bee High Content Essence bardzo lubie :) sprawdza sie u mnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie u mnie właśnie stanęła sobie w kolejczce ;p

      Usuń
    2. Ja jakis czas temu skonczylam 2 opakowanie :) jeszcze do niej wroce ....

      Usuń
  5. Ty jesteś wariatka! Czy Twoje kosmetyki mają swój pokój? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. xD hahaha w sumie to mają nawet dwa domy xD

      Usuń
  6. Fajna zawartość :) Ale z tą przesyłką to słabo :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Pewnie chcą wysyłką więcej zaoszczędzić na zawartości xD

    OdpowiedzUsuń
  8. Same zajebistości w czystej postaci!

    OdpowiedzUsuń
  9. A jak zamówisz kilka boxów to wysyłka jest jedna? :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Przesyłka odstrasza ale pudełko bardzo fajne, wszystko mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetne pudełko i zgadzam się z tym, że super że są w nim pełnowymiarowe produkty. :) Sama chętnie bym takie przetestowała. :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Box prezentuje się solidnie i bardzo ciekawie :) Trzymamy kciuki za tą nagrodę za główną rolę xD

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawe pudełko - na pewno lepsza ma zawartość niż nasze rodzime pudełka. Dearpacker ujmuje mnie swoim designem :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja natomiast bardzo lubię plastry na nos od Holika Holika. :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Robi wrażenie to pudełeczko :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo bardzo szkoda, że nie mamy takich genialnych boxów u nas. Na taki na pewno bym się pokusiła! :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 interendo , Blogger