SESAMIS CZYLI SEZAMIE OTWÓRZ SIĘ! AZJATYCKA MARKA KOSMETYKÓW NATURALNYCH Z FORMUŁĄ 5-FREE.

 

Kiedy pomyślę o tym jak startowałam z Azjatykami i  jak mało było dostępnych marek na naszym rynku to mi się płakać chcę jak ogromna była moja "niewiedza" i ile jeszcze cudów było i jest przede mną ;p . Mówię serio. Im dłużej trwam w swojej Azjatomanii tym bardziej poraża mnie ocean kosmetycznych możliwości , a także zadziwiają mnie nasi rodzimi dystrybutorzy , którzy wzbogacają oferty nie tylko o znane marki jak Tony Moly , Etude House , Innisfree itp. , ale też o te bardziej niszowe , naturalne czerpiące źródło z lokalnych surowców z , których Azjaci są dumni. Dzięki temu, że zainteresowanie Azjatyckimi kosmetykami stale rośnie w naszym kraju ( co można zaobserwować po wzroście dystrybutorów Azjatyckich kosmetyków ) firmy bardziej niszowe mniej oklepane i z lepszymi jak to się u nas mówi  "składami" mają szansę zaistnieć.  Wiem, że wielokrotnie to powtarzałam i powtórzę się znowu - w Korei w powstaje ok 100 firm kosmetycznych tygodniowo .... Na ich tle jesteśmy więc stale chłonnym rynkiem ;p . Często też niestety poznaję marki , które mimo , że są całkiem niezłe jakoś nie przyjmują się na naszym rynki ( jak było np. z THE SKIN ) , a szkoda, po prostu nie daliśmy im szansy. Ostatnio w Sachi.pl , które poznałam dzięki fenomenalnemu ( w mojej opinii ) Kaminomoto ( wersja przeznaczona na Europę)  stało się wyłącznym dystrybutorem kolejnej mało znanej a zasługującej na uwagę marki - SESAMIS czerpiącej oczywiście skąd ... Ano Jeju :D . 


SESAMIS RESEMBLE JEJU'S NATURE AND DELIVER TO YOU

Czasem mam wrażenie , że Jeju - mała wulkaniczna wyspa u wybrzeży Korei Południowej jest jakąś zaginioną Atlantydą i wszystkie najlepsze kosmetyczne składniki w koreańskich kosmetykach muszą pochodzić właśnie stamtąd. Jeju ma bardzo barwną i bujną historię ukształtowaną przez najwyższy koreański szczyt - wulkan Halla - san ( 1950 m n.p.m.) , który jak łatwo się domyślić przez swoje ciągłe erupcje stworzył to piękne miejsce. To taki trochę koreański "paradise" - klimat jest tu bardziej tropikalny ( choć jeżeli byliście w lato w Korei - ja byłam to i tak wiecie , że jest porno i duszno xD ) połowa lata jest mocno deszczowa , a zimy suche. Przez swoją izolację kultura stała się tu bardziej "odrębna" coś jak u nas Kaszubi na pomorzu , Górale na  południu ;p  , a sama wyspa miała kilka różnych nazw i pisowni !  O tak w 2000 roku wyspa zmieniła  pisownię z latyńskiego Cheju na Jeju ;p  . Posiada też kilka innych nazw  - Doi , Dongyeongju , Juho , Tammora, Seomna , Tangna, Tamna a co ciekawe Europejczycy mieli dla niej własną nazwę  - Quelpart.  Wszystkie nazwy oczywiście pochodzą z wielu legend , które narodziły się na wyspie.  W ramach ciekawostki musicie wiedzieć , że "siostrzanymi" wyspami stworzonymi w podobny sposób są Hawaje (USA) , Sachalin ( Rosja) , Hajnan ( Chiny ) i Bali ( Indonezja) . Wyspa ze względu na swoją wyjątkowość została wpisana na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO . Kosmetyczną popularność uzyskała dzięki Amore Pacific i ich odnogi Innisfree , którzy w latach 60 zakupili na terenie wyspy spore pola uprawne , które stały się głównymi składnikami ich produktów. Jeju stało się więc symbolem nie tylko piękna , egoztyki i izolacji , ale też nieskażonych ręką ludzką naturalnych wysokiej jakości składników , które możemy też znaleźć właśnie w SESAMIS


SESAMIS 5 FREE FORMUŁA 

Sesamis należy do HUWAY , które  obiecuje w swojej filozofii dostarczenie najwyższej jakości "surowych" - czyli najmniej przetworzonych składników , a także dbać o tradycyjne receptury. Dla Huway ważniejsze jest też dbanie o całe społeczeństwo niż o pojedyncze jednostki  , dlatego też cała gama SESAMIS posiada formułę  5 x free czyli bez parabenów , barwników syntetycznych , etanolu, glikolu propylenowego i olejów mineralanych  . Odsyłam Was też na stronę Huway gdzie możecie zapoznać się ze wszystkimi posiadanymi przez firmę certyfikatami <KLIK> . Ponadto  wszystkie produkty mają w składzie EGF , który wpływa na szybszą regenerację komórek naskórka istotnie wpływając anty-aging , wodę mineralną z Jeju , a także zioła z wyspy , które według Koreańczyków są bardziej wartościowe niż te z basenu Morza Śródziemnego. 


SESAMIS - W PRZYJAŹNI Z NATURĄ . 

Cała linia SESAMIS składa się z 12 produktów do pielęgnacji oraz 4 mask sheetów . Praktycznie wszystkie utrzymane są w koncepcji błękitno-białej poza mask sheetami , olejem do demakijażu ( jak widać jest zielony ;p) i kremem BB ( czarny) . Mamy tu też podział na serię typowo błękitną - rewitalizującą i białą - regenerującą poświęconą bardziej skórom dojrzałym , choć jak dla mnie nie ma to akurat znacznie , bo dostosowuję swoją pielęgnację pod wymogi mojej cery ;p . Bardzo pozytywnie zaskoczył mnie krem BB , który wbrew pozoru nie jest w żółtej tonacji , a takiej jak lubię - beżowej , bardzo ładnie dopasowuje się do mojej skóry i ma przyjemny zapach. Nie zauważyłam rolowania , wchodzenia w zmarszczki , , ma też całkiem niezłe krycie , choć jak to krem BB nie spodziewałabym się jakiś mega mocnych efektów maskujących - my skin but better ;p . SPF 30 + , ponadto  w składzie mamy zieloną herbatę, jagody i wyciąg z brokułów.

  Mgiełkę z linii prawdę mówiąc stosuję jako tonik ;p jej zadaniem jest zniesienie efektu  ściągnięcia w przypadku nadmiernej suchości po zastosowaniu  np. pudru  lub w razie upałów. Ma przyjemny lekko cytrusowy zapach i całkiem niezły atomizer, który nie spowoduje zalania twarzy ;p ( w składzie : kwas hialuronowy , kwiat lotosu , wyciągi z jagód i zielonej herbaty) . Po zastosowaniu na twarzy mamy lekki "glow" . Pianka z serii jest na szczęście delikatna - ostatnio miałam mocno ściągającą piankę z zielonej herbaty od Innisfree i ta jest miłą odmianą , bo nie pozostawia twarzy "skrzypiącej" i przesuszonej. Ma ładną perłową konsystencję i dobrze się pieni na spieniarce , lub w dłoniach , zapach raczej herbaciany ( za pewne za sprawą wchodzącej w jej skład zielonej herbaty i anyżu) . 


Olej do demakijażu w tym zestawieniu jest wyjątkowy - jedyny zielony produkt ;D . W działaniu przypomina mi bardzo olej z DHC - głównym składnikiem jest oliwa z oliwek , olej arganowy , wyciąg z jagód i zielonej herbaty. Bardzo dobry w swojej klasie - duża objętość i wydajność 190 ml i bez sztucznych dodatków . Pachnie podobnie jak olej z Innisfree z zieloną herbatą , ma też u mnie duży plus za dodatek emulgatora , czyli po kontakcie z wodą zamienia się w białą piankę , łatwo usuwając się z twarzy . Nie powoduje zaczerwienia i podrażnienia no i przesuszu. ;p


Sesamis Cubic Cream czyli rozświetlający krem o działaniu rewitalizująco - naprawczym ( tak wiem dużo trudnych wyrazów w jednym zdaniu ;p ) to obok kremu pod oczy mój ulubiony produkt. Ma konsystencję , którą uwielbiam - żelową , szybko wchłaniającą się , niekomedogenną  i ładnie cytrusowo pachnącą. Szybko się wchłania  i współgra z makijażem nie skracając jego świeżości. W składzie same dobroci - witaminy A,C,E jagody i cytrusy- skórne mniam ;p , wzbogacone o kwas hialuronowy . Wszystko oczywiście z Jeju ;p .



Krem pod oczy to absolutnie produkt wyjątkowy. Jako nieszczęśliwa posiadaczka małych ilości snu , stresującej pracy i worków pod oczyma  krem pod oczy to  u mnie podstawa. Wiem , że rażąca część kobiet nie uznaje kremów pod oczy , ale sama dobrze wiem  ile takie małe cudo może zdziałać. Ten ma konsystencję bardziej żelową , ładnie pachnącą i niedrażniącą wrażliwej okolicy oczu. Ja często mam tak , że jeżeli krem jest zły od razu mam zaczerwienione i podpuchnięte. W tym wypadku na szczęście tego nie było , a wręcz przeciwnie - ładnie wyrównany koloryt . Głównym zadaniem tego kremu jest efekt rozświetlenia - potwierdzony certyfikatem KFDA . W składzie mamy kwas hialuronowy , wyciąg z zielonej herbaty , ekstrakt z pestek winogron i olej z pestek słonecznika.


4 Mask sheety z serii bardzo wyróżniają się na tle graficznym :D . Totalnie inne od reszty SESAMIS :D . Wszystkie na płatach wykonanych ze 100% bawełny zawierają w swoim składzie 4 najbardziej charakterystyczne dla Korei składniki - choć dziwię się, że na ma ślimaka ;p - czyli mleczko pszczele, wyciąg z gniazd ptasich , żeń-szeń i ceramidy z łożyska konia.


Wszystkie produkty SESAMIS znajdziecie w sklepie Sachi.pl :) Dodatkowo mam dla Was KOD RABATOWY -20% na produkty SESAMIS w sklepie - w koszyku w zamówieniu wystarczy wpisać tylko INTERENDO .

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2016 interendo , Blogger