MELDVICI PREMIERA PIERWSZEJ MARKI POLSKO-KOREAŃSKIEJ . KOSMETYKI TAKIE, ŻE OH!



 No cóż muszę przyznać, że prawda jest taka, że pomysł organizacji Hello Asia vol. 2  przy gościnnym udziale ekipy Rare Beauty Market wziął się stąd, że dostałam cynk do Fancy ;p , że będą mieli własną markę kosmetyków naturalnych - MELDVICI i tak oto powstał Chocapic ;p. Chciałam być jedną z pierwszych osób , które będą miały przyjemność poznać te wyjątkowe produkty :D i się udało ;p .



Pozwoliłam sobie nazwać tego posta w sposób dowcipny ;p. Meldvici Kosmetyki  takie , że OH;p , bo uważam , że powinny mieć taką naklejkę reklamową xD . Meldvici to marka powstała przy udziale 3 przyjaciół w tym dwóch pochodzących z rodziny OH ( mówię o Inseong i Incheol Oh) pochodzących z Korei Południowej.  Zajęła aż 4 lata poszukiwania receptury idealnej oraz rok tworzenia różnych kombinacji , żeby skład był taki OcH ;p. ( między latami 2011-2016 ) , a od 2017 r. zaczęto produkcję ich produktów. Co ciekawe musicie wiedzieć, że aby "wgryźć się" w Meldvici musicie poznać rodzinę OH :D . Obaj bracia to Aromaterapeuci ;D i fascynaci naturalnych metod pielęgnacji . Musicie wiedzieć, że sami kiedyś cierpieli na trądzik i poszukiwali własnych dróg do jego zwalczenia stąd wzięło się też motto Meldvici:

MELDVICI BETTER THAN YESTERDAY


Cała prawda i tylko prawda składa się w tym, że Rare bardzo długo i dokładnie przygotowywał się do stworzenia własnych produktów. Powstały tysiące "próbek" , które nie spełniały ich oczekiwań , a kiedy już udało się stworzyć idealną recepturę , okazało się, że fabryki nie chcą produkować ich produktów , bo.... SKŁADY SĄ ZA DOBRE ... Kiedy wpiszecie w COSDNA Meldvici XX DEEP EMULSION doznacie ekstazy i objawienia bo oprócz JEDNEGO składnika wszystkie inne świecą się na zielono . Nie ma w nich dosłownie niczego za co skóra mogłaby Was nienawidzić :D . Nie ma parabenów , SLS-ów , sterydów , olei mineralnych i propylene glicol . Jest za to własny opatentowany przez Meldivici składnik - ETERNAL P , który składa się kompleksu  praktycznie samych na P składników xD ( propanediol , purifed water , hydrolized pea protein , phytosterol , lectin , olive oil , squalane , shea butter , cermide NP ) . 


MELDVICI XX DEEP EMULSION i SOOTHING MIST


Do tej pory powstały dwa produkty marki zamknięte w minimalistycznych opakowaniach z dozownikiem - wręcz bliźniacze ;p Gdyby nie napisy to łatwo można by się pomylić który jest  który , choć po psiknięciu wiadomo co jest co :D . Deep emulsion to bardzo lekki żelowiasty produkt , który bardzo szybko się wchłania oraz nie pozostawia na twarzy jakiegoś tłustego smalcu ;p , a pięknie ją ujędrnia :p , natomiast mgiełka jest tak naprawdę produktem działającym na zasadzie toniku , który przywraca skórze naturalne pH i przygotowuje skórę do przyjęcia następnych produktów pielęgnacyjnych lub makijażu. Całkiem nieźle współgrają z BB i podkładami ;p nie zauważyłam skrócenia świeżości lub rolowania. Mają piękne zapachy - w mojej opinii choć naturalne nie są drażniące i capią ziołem xD , Justyna stwierdziła, że pachną lasem i coś w tym jest :D . Oba produkty mają nawilżać , działać anty-aging i regenerująco. Składzik Soothin Mist w COSDNA  możecie przejrzeć <TUTAJ>


Na koniec muszę Wam powiedzieć, że czekam aż wreszcie będzie można dostać je w sklepie , bo kosmetyki są grzechu warte ;p i takie Oh xD .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 interendo , Blogger